Służebność przejazdu i przechodu Czym różni się od drogi koniecznej?

Problemy z dojazdem do nieruchomości należą do najczęstszych źródeł sporów sąsiedzkich. W praktyce bardzo często pojawia się sytuacja, w której właściciel działki korzysta z przejazdu przez cudzy grunt, ponieważ tylko w ten sposób może dostać się do swojej posesji, domu, działki budowlanej, pola, garażu albo budynków gospodarczych. Czasem taki przejazd odbywa się od wielu lat „po sąsiedzku”, bez żadnej umowy. Czasem został wpisany do księgi wieczystej jako służebność. Zdarza się również, że działka w ogóle nie ma prawnie uregulowanego dostępu do drogi publicznej i konieczne jest wystąpienie do sądu o ustanowienie drogi koniecznej.

Właśnie w takich sprawach pojawiają się dwa pojęcia, które bywają używane zamiennie, choć nie oznaczają dokładnie tego samego: służebność przejazdu i przechodu oraz droga konieczna. W języku potocznym właściciele nieruchomości często mówią: „mam służebność drogi”, „mam prawo przejazdu”, „chcę ustanowić drogę konieczną”, „sąsiad ma przejazd przez moją działkę”. Z prawnego punktu widzenia trzeba jednak odróżnić ogólną służebność przejazdu i przechodu od szczególnego rodzaju służebności, jakim jest droga konieczna.

Różnica ma bardzo duże znaczenie praktyczne. Od tego zależy, czy służebność można ustanowić umową, czy trzeba iść do sądu, czy właściciel sąsiedniej nieruchomości może się sprzeciwić, czy należy mu się wynagrodzenie, jak określić przebieg drogi, czy prawo będzie ujawnione w księdze wieczystej oraz czy dany dostęp do działki wystarczy przy sprzedaży nieruchomości albo planowanej budowie domu.

 

Czym jest służebność przejazdu i przechodu?

Służebność przejazdu i przechodu jest rodzajem służebności gruntowej. Polega na tym, że właściciel jednej nieruchomości może korzystać w określonym zakresie z cudzej nieruchomości, najczęściej po to, aby przechodzić lub przejeżdżać przez nią do swojej działki. Nieruchomość, która korzysta z tego prawa, nazywa się nieruchomością władnącą. Nieruchomość, przez którą przebiega przejazd albo przejście, jest nieruchomością obciążoną.

W praktyce służebność przejazdu i przechodu może obejmować różny zakres uprawnień. Może dotyczyć wyłącznie przechodzenia pieszo, przejazdu samochodem osobowym, przejazdu pojazdami rolniczymi, dojazdu do garażu, dojazdu do budowy, korzystania z drogi wewnętrznej, zawracania, odśnieżania, utrzymywania nawierzchni, a czasem także przeprowadzenia mediów, jeżeli strony wyraźnie tak postanowią. Zakres służebności powinien być możliwie precyzyjny, ponieważ zbyt ogólne zapisy bardzo często prowadzą później do konfliktów.

Służebność przejazdu i przechodu może powstać przede wszystkim na podstawie umowy zawartej między właścicielami nieruchomości. Najczęściej wymaga to aktu notarialnego, ponieważ właściciel nieruchomości obciążonej składa oświadczenie o ustanowieniu ograniczonego prawa rzeczowego. Następnie służebność powinna zostać ujawniona w księdze wieczystej. Dzięki temu prawo przejazdu i przechodu jest widoczne dla nabywców nieruchomości, banków, inwestorów oraz innych osób zainteresowanych stanem prawnym działki.

Co ważne, zwykła służebność przejazdu i przechodu może zostać ustanowiona także wtedy, gdy nieruchomość ma już dostęp do drogi publicznej. Strony mogą uznać, że dodatkowy przejazd jest wygodniejszy, krótszy, potrzebny gospodarczo albo korzystny przy podziale nieruchomości. Nie zawsze musi istnieć stan „konieczności”. Jeżeli właściciele są zgodni, mogą uregulować dostęp w drodze umowy, określając przebieg, szerokość, sposób korzystania, ewentualne wynagrodzenie oraz obowiązki związane z utrzymaniem drogi.

Czym jest droga konieczna?

Droga konieczna to szczególny przypadek służebności drogowej. Jej celem jest zapewnienie nieruchomości odpowiedniego dostępu do drogi publicznej albo do należących do niej budynków gospodarskich. Ma zastosowanie przede wszystkim wtedy, gdy działka nie ma prawnie lub faktycznie odpowiedniego dostępu i właściciel nie może normalnie korzystać ze swojej nieruchomości.

Droga konieczna jest więc instytucją służącą rozwiązaniu konkretnego problemu: braku odpowiedniego dostępu. Nie chodzi wyłącznie o wygodę właściciela ani o skrócenie dojazdu. Jeżeli działka ma realny, prawnie uregulowany i odpowiedni dostęp do drogi publicznej, sąd może odmówić ustanowienia drogi koniecznej tylko dlatego, że inny wariant byłby dla właściciela bardziej komfortowy.

Z drugiej strony dostęp do drogi publicznej nie może być wyłącznie iluzoryczny. Sam fakt, że na mapie istnieje jakaś ścieżka, stary dojazd, nieutwardzony przejazd albo wąski pas gruntu, nie zawsze oznacza, że nieruchomość ma odpowiedni dostęp. W praktyce sąd bada, czy dojazd pozwala korzystać z nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem. Inaczej ocenia się dostęp do działki budowlanej, inaczej do pola rolnego, a jeszcze inaczej do domu jednorodzinnego, budynku gospodarczego albo nieruchomości inwestycyjnej.

Droga konieczna może zostać ustanowiona umownie, jeżeli właściciele sąsiednich nieruchomości dojdą do porozumienia. Jeżeli jednak nie ma zgody, właściciel nieruchomości pozbawionej odpowiedniego dostępu może wystąpić do sądu z wnioskiem o ustanowienie drogi koniecznej. Sąd ustala wtedy, czy przesłanki są spełnione, którędy droga powinna przebiegać, jaka powinna być jej szerokość, jaki zakres przejazdu i przechodu jest potrzebny oraz jakie wynagrodzenie należy się właścicielowi nieruchomości obciążonej.

Najważniejsza różnica: służebność przejazdu może być dobrowolna, droga konieczna wynika z braku odpowiedniego dostępu

Podstawowa różnica polega na tym, że służebność przejazdu i przechodu może być ustanowiona z różnych powodów, także czysto praktycznych lub umownych, natomiast droga konieczna jest związana z brakiem odpowiedniego dostępu do drogi publicznej. Innymi słowy, każda droga konieczna jest służebnością drogową, ale nie każda służebność przejazdu i przechodu jest drogą konieczną.

Przykładowo właściciel działki może mieć dostęp do drogi publicznej od frontu, ale umówić się z sąsiadem, że będzie korzystał również z przejazdu od tyłu, ponieważ tam znajduje się garaż, magazyn albo wygodniejszy wjazd. Taka służebność może być uzasadniona gospodarczo, ale nie musi być drogą konieczną. Jeżeli strony są zgodne, mogą ją ustanowić na uzgodnionych warunkach.

Droga konieczna pojawia się wtedy, gdy bez przejazdu przez cudzy grunt nieruchomość nie ma odpowiedniego dostępu. Wtedy właściciel może domagać się ustanowienia służebności nawet wbrew woli sąsiada, ale musi wykazać, że rzeczywiście istnieje potrzeba ustanowienia takiej drogi. Sąd nie ustanawia drogi koniecznej po to, aby właściciel miał wygodniej, ale po to, aby nieruchomość mogła być normalnie używana.

Ta różnica ma duże znaczenie w sporach sądowych. Jeżeli właściciel chce ustanowić zwykłą służebność przejazdu, potrzebuje zgody właściciela nieruchomości obciążonej albo musi wykazać inne podstawy prawne. Jeżeli natomiast żąda drogi koniecznej, opiera się na szczególnym przepisie, który pozwala sądowi ingerować w cudzą własność, ale tylko wtedy, gdy spełnione są ustawowe przesłanki.

Czy służebność przejazdu i droga konieczna zawsze obejmują to samo?

Nie. Zakres służebności przejazdu i przechodu zależy od treści ustanowionego prawa. Może być szeroki albo bardzo ograniczony. Czasem obejmuje wyłącznie przechód pieszy, czasem przejazd samochodami osobowymi, czasem przejazd sprzętem rolniczym, a czasem tylko dojazd w określonym celu, na przykład do budynku gospodarczego. Jeżeli służebność jest ustanawiana umownie, strony powinny bardzo dokładnie opisać jej zakres, aby uniknąć późniejszych wątpliwości.

Droga konieczna również powinna być określona w sposób precyzyjny, ale jej zakres wyznacza przede wszystkim potrzeba zapewnienia odpowiedniego dostępu. Sąd powinien ustalić taki przebieg i taki zakres korzystania, który pozwoli nieruchomości władnącej normalnie funkcjonować, a jednocześnie jak najmniej obciąży nieruchomość sąsiednią. Nie chodzi więc o maksymalne ułatwienie życia właścicielowi działki bez dostępu, ale o znalezienie rozsądnego i proporcjonalnego rozwiązania.

W praktyce może to oznaczać, że sąd ustanowi drogę konieczną innym wariantem niż ten, którego chce wnioskodawca. Właściciel działki może wskazywać najkrótszą trasę, ale sąd może uznać, że inny przebieg będzie mniej uciążliwy dla sąsiada, bezpieczniejszy, tańszy do urządzenia albo bardziej zgodny z interesem społeczno-gospodarczym. W sprawach o drogę konieczną często analizuje się kilka wariantów przebiegu drogi, a kluczowe znaczenie ma opinia biegłego geodety lub biegłego z zakresu drogownictwa.

Odpłatność: czy za służebność i drogę konieczną należy się wynagrodzenie?

Droga konieczna co do zasady ustanawiana jest za wynagrodzeniem. Właściciel nieruchomości obciążonej musi znosić to, że inna osoba będzie przechodzić lub przejeżdżać przez jego grunt, dlatego przysługuje mu rekompensata. Wynagrodzenie może mieć charakter jednorazowy albo okresowy, w zależności od okoliczności sprawy i treści rozstrzygnięcia.

Przy zwykłej służebności przejazdu i przechodu strony mogą same ustalić, czy będzie ona odpłatna, czy nieodpłatna. W umowie można przewidzieć jednorazowe wynagrodzenie, opłatę roczną, udział w kosztach utrzymania drogi, obowiązek naprawy nawierzchni albo inne zasady rozliczeń. Jeżeli służebność jest ustanawiana dobrowolnie, strony mają większą swobodę ukształtowania jej warunków.

W praktyce problem wynagrodzenia często wywołuje spory. Właściciel nieruchomości obciążonej może oczekiwać wysokiej zapłaty, zwłaszcza jeśli przejazd obniży wartość działki, ograniczy możliwość zabudowy albo będzie uciążliwy. Z kolei właściciel nieruchomości władnącej może twierdzić, że droga była używana od lat i nie powinna wiązać się z dużymi kosztami. W sprawach sądowych wysokość wynagrodzenia często wymaga opinii biegłego rzeczoznawcy majątkowego.

Czy droga konieczna musi być wpisana do księgi wieczystej?

Zarówno służebność przejazdu i przechodu, jak i droga konieczna powinny być ujawnione w księdze wieczystej. Wpis ma ogromne znaczenie praktyczne. Dzięki niemu osoba kupująca nieruchomość widzi, że działka ma zapewniony dostęp albo że jest obciążona prawem przejazdu na rzecz sąsiada. Brak wpisu może prowadzić do poważnych problemów przy sprzedaży, kredycie hipotecznym, podziale nieruchomości albo planowaniu budowy.

Jeżeli służebność została ustanowiona umową notarialną, notariusz zwykle składa wniosek o wpis do księgi wieczystej. Jeżeli droga konieczna została ustanowiona przez sąd, podstawą wpisu jest prawomocne postanowienie sądu. Warto dopilnować, aby wpis rzeczywiście został dokonany, ponieważ samo przekonanie stron, że „droga jest uzgodniona”, nie zawsze wystarcza w obrocie nieruchomościami.

Dla nabywcy działki brak uregulowanego dostępu do drogi publicznej jest jednym z najważniejszych ryzyk. Działka może wyglądać atrakcyjnie, mieć faktyczny dojazd i być od lat używana, ale jeśli przejazd odbywa się wyłącznie dzięki zgodzie sąsiada, bez służebności wpisanej do księgi wieczystej, sytuacja prawna może być niestabilna. Sąsiad może zmienić zdanie, sprzedać nieruchomość albo zażądać uregulowania korzystania z drogi.

Dostęp faktyczny a dostęp prawny do drogi publicznej

Jednym z najczęstszych błędów przy zakupie działki jest utożsamianie faktycznego dojazdu z prawnym dostępem do drogi publicznej. To, że do działki można fizycznie dojechać utwardzoną drogą, nie oznacza jeszcze, że właściciel ma prawnie zagwarantowane prawo korzystania z tej drogi. Droga może przebiegać przez cudzą działkę, być drogą prywatną, należeć do kilku współwłaścicieli albo być używana wyłącznie na podstawie zwyczaju.

Służebność przejazdu i przechodu porządkuje tę sytuację, ponieważ daje właścicielowi nieruchomości władnącej prawo korzystania z cudzej nieruchomości w określonym zakresie. Droga konieczna natomiast może być rozwiązaniem wtedy, gdy takiego dostępu nie ma, a właściciel nie może uzyskać go dobrowolnie.

W praktyce przed zakupem działki warto sprawdzić nie tylko mapę i fizyczny dojazd, ale również księgę wieczystą, ewidencję gruntów, status drogi, treść służebności oraz to, czy dostęp jest wystarczający dla planowanego sposobu korzystania z nieruchomości. Inne wymagania będzie miała działka rekreacyjna, inne działka rolna, a inne działka przeznaczona pod budowę domu.

Czy sąsiad może zamknąć drogę, z której korzystaliśmy od lat?

To zależy od tego, czy korzystanie z drogi było prawnie uregulowane. Jeżeli właściciel nieruchomości ma ustanowioną służebność przejazdu i przechodu, sąsiad nie powinien samowolnie uniemożliwiać wykonywania tego prawa. Nie może bez podstawy zamknąć bramy, postawić szlabanu, rozkopać drogi albo ustawić przeszkód uniemożliwiających korzystanie ze służebności. W takiej sytuacji można dochodzić ochrony prawnej.

Jeżeli jednak przejazd odbywał się wyłącznie grzecznościowo, na podstawie sąsiedzkiej zgody albo zwyczaju, sytuacja jest bardziej skomplikowana. Właściciel gruntu może twierdzić, że nigdy nie ustanowił służebności i jedynie tolerował przejazd. Osoba korzystająca z drogi może z kolei analizować, czy istnieją podstawy do ustanowienia drogi koniecznej albo czy w danym przypadku mogło dojść do zasiedzenia służebności. Takie sprawy wymagają dokładnej analizy okoliczności, ponieważ wieloletnie korzystanie z drogi nie zawsze oznacza nabycie prawa.

Służebność przejazdu a zasiedzenie służebności

Służebność przejazdu i przechodu może powstać nie tylko na podstawie umowy albo orzeczenia sądu, ale w pewnych sytuacjach także przez zasiedzenie. Zasiedzenie służebności gruntowej jest jednak obwarowane dodatkowymi warunkami. W szczególności chodzi o korzystanie z trwałego i widocznego urządzenia. W sprawach dotyczących przejazdu może to być na przykład trwała droga, utwardzony szlak, mostek, przepust, nasyp albo inny widoczny element wskazujący na wykonywanie służebności.

Nie każde wieloletnie przechodzenie lub przejeżdżanie przez cudzą działkę prowadzi do zasiedzenia służebności. Jeżeli droga była używana wyłącznie grzecznościowo, bez trwałego urządzenia albo w sposób zmienny i niejednoznaczny, wykazanie zasiedzenia może być trudne. Z drugiej strony, jeżeli przez kilkadziesiąt lat istnieje utwardzona droga prowadząca przez cudzy grunt, z której właściciel sąsiedniej nieruchomości korzysta jak z przysługującego mu prawa, sprawa może wymagać poważnej analizy.

Warto odróżnić zasiedzenie służebności od ustanowienia drogi koniecznej. Przy drodze koniecznej punktem wyjścia jest brak odpowiedniego dostępu do drogi publicznej. Przy zasiedzeniu służebności bada się natomiast długotrwałe wykonywanie określonego prawa przez wymagany czas i w określony sposób.

Jak ustala się przebieg drogi koniecznej?

Przebieg drogi koniecznej powinien być ustalany z uwzględnieniem potrzeb nieruchomości, która nie ma odpowiedniego dostępu, ale także z jak najmniejszym obciążeniem nieruchomości, przez które droga ma prowadzić. To oznacza, że sąd musi wyważyć interesy obu stron.

Właściciel działki bez dostępu może chcieć, aby droga prowadziła najkrótszą, najwygodniejszą albo najtańszą trasą. Właściciel nieruchomości obciążonej może natomiast wskazywać, że proponowany przebieg uniemożliwi mu zabudowę, podzieli działkę, obniży jej wartość, będzie przebiegał zbyt blisko domu, ogrodu, tarasu, studni, oczyszczalni albo planowanej inwestycji. Sąd powinien uwzględnić te argumenty i wybrać rozwiązanie możliwie najmniej konfliktowe.

W sprawach o drogę konieczną często analizuje się kilka wariantów. Jeden może prowadzić przez najbliższą działkę sąsiada, drugi przez drogę wewnętrzną, trzeci przez grunt, z którego historycznie korzystano, a czwarty przez teren wymagający urządzenia nowej nawierzchni. Ocena najlepszego wariantu wymaga zwykle wiedzy geodezyjnej, a czasem również drogowej lub budowlanej.

Czy droga konieczna może przebiegać przez kilka działek?

Tak, droga konieczna może przebiegać przez więcej niż jedną nieruchomość, jeżeli jest to potrzebne do zapewnienia odpowiedniego dostępu. W takim przypadku uczestnikami postępowania powinni być właściciele wszystkich nieruchomości, które mają zostać obciążone. Sąd musi ustalić przebieg drogi przez poszczególne działki oraz wynagrodzenie należne ich właścicielom.

W praktyce takie sprawy są bardziej skomplikowane. Każdy właściciel może przedstawiać własne argumenty, proponować inny wariant przebiegu, kwestionować wysokość wynagrodzenia albo wskazywać, że droga powinna prowadzić przez inną nieruchomość. Dlatego już na etapie przygotowania wniosku warto dokładnie przeanalizować mapy, księgi wieczyste oraz możliwe warianty dojazdu.

Kiedy lepsza jest umowna służebność, a kiedy droga konieczna?

Jeżeli właściciele sąsiednich nieruchomości są w stanie dojść do porozumienia, umowna służebność przejazdu i przechodu może być szybszym i bardziej przewidywalnym rozwiązaniem. Strony mogą samodzielnie ustalić przebieg drogi, zakres korzystania, wynagrodzenie, sposób utrzymania nawierzchni, zasady odśnieżania, dopuszczalne pojazdy, możliwość wykonania bramy albo szlabanu oraz sposób korzystania z drogi przez gości, dostawców czy służby.

Droga konieczna jest potrzebna wtedy, gdy porozumienie nie jest możliwe, a nieruchomość rzeczywiście nie ma odpowiedniego dostępu. Postępowanie sądowe może trwać dłużej i wymagać przeprowadzenia dowodów, opinii biegłych oraz udziału wszystkich zainteresowanych właścicieli. Zaletą drogi sądowej jest jednak to, że brak zgody sąsiada nie blokuje definitywnie możliwości uregulowania dostępu, jeśli przesłanki ustawowe są spełnione.

W praktyce warto najpierw ocenić, czy istnieje szansa na rozwiązanie umowne. Dobra umowa notarialna może zapobiec wieloletniemu konfliktowi. Jeżeli jednak sąsiad odmawia, żąda nierealnego wynagrodzenia albo proponuje przebieg drogi, który nie zapewnia realnego dostępu, konieczne może być skierowanie sprawy do sądu.

Służebność przejazdu i droga konieczna przy zakupie działki

Kupując działkę, szczególnie budowlaną, należy bardzo dokładnie sprawdzić dostęp do drogi publicznej. Nie wystarczy zapewnienie sprzedającego, że „wszyscy tędy jeżdżą” albo że „sąsiad nigdy nie robił problemów”. Trzeba sprawdzić, czy działka graniczy z drogą publiczną, czy ma udział w drodze wewnętrznej, czy ma ustanowioną służebność przejazdu i przechodu, czy służebność jest wpisana do księgi wieczystej i czy jej zakres rzeczywiście odpowiada planowanemu korzystaniu z nieruchomości.

Brak prawnie uregulowanego dostępu może utrudnić uzyskanie pozwolenia na budowę, finansowanie kredytem, sprzedaż działki, podział nieruchomości albo doprowadzenie mediów. Może też prowadzić do konfliktu z właścicielami drogi prywatnej. W praktyce problem często wychodzi na jaw dopiero po zakupie, gdy nowy właściciel chce rozpocząć budowę i okazuje się, że dojazd istnieje tylko faktycznie, ale nie prawnie.

Dlatego przy zakupie działki w Krakowie, okolicznych miejscowościach i w Małopolsce warto przeanalizować nie tylko cenę, lokalizację i plan zagospodarowania, ale również stan prawny dojazdu. Działka z nieuregulowanym dostępem może wydawać się atrakcyjna cenowo, ale późniejsze ustanowienie drogi koniecznej może oznaczać koszty, spór sądowy i niepewność co do finalnego przebiegu drogi.

Służebność przejazdu i przechodu w Krakowie i w Małopolsce – kiedy warto skonsultować sprawę?

Sprawy o służebność przejazdu, przechodu i drogę konieczną są bardzo praktyczne, ale jednocześnie często skomplikowane prawnie i dowodowo. Dotyczą nie tylko przepisów, lecz także map, ksiąg wieczystych, historii korzystania z nieruchomości, relacji sąsiedzkich, planów budowlanych, wartości działek oraz realnych możliwości technicznych urządzenia drogi.

Warto skonsultować sprawę z prawnikiem, jeżeli działka nie ma dostępu do drogi publicznej, przejazd odbywa się przez cudzą nieruchomość bez umowy, sąsiad zamknął drogę, właściciel drogi żąda wysokiego wynagrodzenia, kupowana działka ma niejasny dojazd, służebność nie jest wpisana do księgi wieczystej albo zakres służebności jest zbyt ogólny i powoduje spory.

Kancelaria prawna prowadząca sprawy o zasiedzenie nieruchomości, służebności i drogę konieczną może pomóc ocenić, czy w danej sytuacji wystarczy umowna służebność przejazdu i przechodu, czy konieczny będzie wniosek do sądu o ustanowienie drogi koniecznej. Może również przeanalizować księgi wieczyste, mapy, dokumenty geodezyjne, przygotować projekt umowy, prowadzić negocjacje z sąsiadem albo reprezentować stronę w postępowaniu sądowym.

Najważniejsze jest to, aby nie mylić faktycznego przejazdu z prawnie zabezpieczonym dostępem do drogi. To, że przez działkę sąsiada od lat prowadzi droga, nie zawsze oznacza, że można z niej korzystać bez ryzyka. Z kolei brak zgody sąsiada nie zawsze zamyka drogę do uregulowania dostępu, jeżeli nieruchomość nie ma odpowiedniego połączenia z drogą publiczną.

FAQ: Służebność przejazdu, przechodu i droga konieczna w Krakowie i Małopolsce

Czy służebność przejazdu i droga konieczna to to samo?

Nie. Droga konieczna jest szczególnym rodzajem służebności drogowej ustanawianej wtedy, gdy nieruchomość nie ma odpowiedniego dostępu do drogi publicznej. Służebność przejazdu i przechodu może być natomiast ustanowiona także dobrowolnie, nawet wtedy, gdy działka ma już inny dostęp.

Czy można ustanowić służebność przejazdu bez sądu?

Tak. Jeżeli właściciele nieruchomości są zgodni, służebność przejazdu i przechodu można ustanowić umownie, najczęściej w akcie notarialnym, a następnie ujawnić ją w księdze wieczystej.

Kiedy można żądać ustanowienia drogi koniecznej?

Drogi koniecznej można żądać wtedy, gdy nieruchomość nie ma odpowiedniego dostępu do drogi publicznej albo do należących do niej budynków gospodarskich. Nie chodzi wyłącznie o wygodniejszy dojazd, ale o realną potrzebę zapewnienia dostępu.

Czy za drogę konieczną trzeba zapłacić sąsiadowi?

Co do zasady tak. Droga konieczna jest ustanawiana za wynagrodzeniem dla właściciela nieruchomości obciążonej. Wysokość wynagrodzenia zależy od okoliczności sprawy, przebiegu drogi i stopnia obciążenia nieruchomości.

Czy wieloletni przejazd przez działkę sąsiada daje prawo do drogi?

Nie zawsze. Wieloletnie korzystanie z przejazdu może mieć znaczenie dowodowe, ale samo w sobie nie musi oznaczać istnienia służebności. Trzeba ustalić, czy prawo zostało ustanowione, czy są podstawy do drogi koniecznej albo czy w wyjątkowych przypadkach mogło dojść do zasiedzenia służebności.

 

Napisz komentarz

Zarządzaj plikami cookies